forum.nexia.pl
http://forum.nexia.pl/

Obciążenie alternatora? spadek obrotów
http://forum.nexia.pl/viewtopic.php?f=5&t=1853
Strona 2 z 3

Autor:  KlauS [ 17 Lut 2012, 19:42 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

sprawdź jeszcze czy nie masz pękniętej którejś rurki podciśnienia co do kolektora idzie. Odkręć też korek wlewu oleju(na postoju oczywiście) i czy wpłynie to na zachowanie.

Autor:  mirek19934 [ 18 Lut 2012, 08:35 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

Ok dziś spróbuje jak znajdę chwilę w pracy. Dodam,że obroty biegu jałowego są rzędu 500-600 obr/min czyli troche za niskie. powinno być coś okolo 900? wydaje mi się ze to może być wina krokowca bo na Pb jest tak samo

Autor:  janexij [ 21 Lut 2012, 02:55 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

a może zapłon za bardzo opóźniony, popuść śróbki i pokręć aparatem

Autor:  najt154 [ 21 Lut 2012, 11:55 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

janexij napisał(a):
a może zapłon za bardzo opóźniony, popuść śróbki i pokręć aparatem

należałoby też zaznaczyć, że warto nacechować aktualne położenie aparatu żeby nie rozstroić całkowicie i potem nie wiedzieć jak wrócić i szukać lampy stroboskopowej, mógłbyś to zawrzeć w swojej wypowiedzi.

Autor:  Pieter [ 10 Kwi 2013, 11:48 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

To może tutaj zapytam ;)
W niedziele był tak:
Pieter napisał(a):
Zaraz za Rzeszowem odezwał się alternator robiony we czwartek (nowe szczotki i nowy regulator napięcia) :shock: napięcie zaczęło skakać, jakieś dziwne odgłosy z pod maski, a do domu prawie 200km, pier#$#@%@%^ fachowcy! Ledwo co doczłapaliśmy się do domciu, od połowy drogi wyłączone wszystkie odbiorniki prądu, łącznie ze światłami. Pod koniec to już tak nawalało, że strach było jechać, ale.... Nesia dała radę ;)
Stawiam na łożyska alternatora: albo za mocno naciągnęli pasek i szlak je trafił lub przy składaniu coś zje....... :(


Wczoraj pojechałem do nich i diagnoza: tylne łożysko alternatora wymienili na nowe w ramach gwarancji. Oczywiście nie wierzę im i pojechałem sprawdzić ładowanie: na wolnych obrotach z włączonymi światłami za słabe, przy wyższych już ładuje 14,1.

No okej znajomy mówi podładuj aku i przyjedzie za 2 dni wszystko powinno się ułoży i będzie okej. Wczoraj na 6h zdjąłem klemę podładowałem aku i dziś rano po zapaleniu obroty wskoczyły na 2 tyś na jałowym i tak utrzymywały się przez dłuższą chwilę. Zgasiłem silnik. To teraz zonk nie mogę zapalić.... dopiero po dodaniu gazu przy zapalaniu zaskoczył ale teraz ma za niskie obroty. No dobra jadę i na antku pokazuje mi nagle za wysokie ładowanie :shock: do tego przy hamowaniu gaśnie :roll:

Ktoś mi napisze jakie powinno być prawidłowe ładowanie na wolnych obrotach, z obciążeniem świateł, radia? I jakie powinno być przy wyższych podczas jazdy? Czy te obroty mogły mieć coś wspólnego ze zdjęciem klem akumulatora?

Autor:  radzio [ 10 Kwi 2013, 12:08 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

wzorcowe to 14.4V, nie powinno się zbytnio zmieniać na wysokich obrotach. Jak zdjąłeś klemy to komputer sie zresetował i obroty mogły wariowac potem troche. Ważne jest żeby ten przewód prądowy przy alternatorze miał dobre podłączenie, czasem utleni sie przy końcówce i słabo prąd przewodzi

Autor:  Pieter [ 10 Kwi 2013, 12:14 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

radzio napisał(a):
wzorcowe to 14.4V, nie powinno się zbytnio zmieniać na wysokich obrotach. Jak zdjąłeś klemy to komputer sie zresetował i obroty mogły wariowac potem troche. Ważne jest żeby ten przewód prądowy przy alternatorze miał dobre podłączenie, czasem utleni sie przy końcówce i słabo prąd przewodzi

Ale to 14,4V to nie zależnie czy pod obciążeniem w czasie jazdy, na postoju z włączonymi odbiornikami prądu? U mnie zauważyłem skoki ładowania, na postoju jest ok jak dodam gazu jest za duże ładowanie, przyczyna może leżeć przy podłączeniu alternatora?

Autor:  radzio [ 10 Kwi 2013, 12:24 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

nie powinno być wyższe niż te 14.4-14,5 V nawet na wysokich obrotach. Na postoju bez obciążenia takie powinno być, jak włączysz światła to trochę spadnie, generalnie nie powinno spadać poniżej 13.8V. Jak masz za duże ładowanie to wina regulatora napięcia w alternatorze. Przy kiepskim połączeniu napięcie może być za niskie

Autor:  Pieter [ 10 Kwi 2013, 12:42 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

radzio napisał(a):
Jak masz za duże ładowanie to wina regulatora napięcia w alternatorze.

Właśnie za duże mam jak tylko lekko dodam gazu do tego wymieniali mi regulator napięcia na nowy, ale może przy okazji uszkodzenia łożyska padł znowu regulator :roll:

Autor:  radzio [ 10 Kwi 2013, 12:46 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

może uszkodzili faktycznie, bo trzeba rozlutować przy rozkladaniu kable przy uzwojeniu

Autor:  Pieter [ 10 Kwi 2013, 13:05 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

Dziś pojadę jeszcze sprawdzić ładowanie i będzie źle to ich chyba ukatrupię :evil:

Autor:  mirek19934 [ 10 Kwi 2013, 20:41 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

Przy rozkładaniu alternatora w nexii nie trzeba rozlutowywać :D wiem bo sam to regenerowałem sobie. nie pamieam jak był montowany regulator, możliwe że lutowany ale cały alternator żeby rozebrać wystarczy rozkręcić :D

Autor:  Pieter [ 11 Kwi 2013, 10:13 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

No to wczoraj dojechałem do domu i od razu do znajomego z akumulatorami, otwieram maskę a tam akumulator dymi się :o :shock:
Myślę %$^#&%$ aj, mierzymy ładowanie to waha się między 17 a 18V :shock: diagnoza - regulator napięcia. Ja pindole, zagotowany aku - próbujemy ratować, uzupełnił mi stan - chwilę odczekałem zakręciłem korki i do gościa co robił alternator.
Koleś zdziwkę złapał jak zobaczył mnie po raz 3 w przeciągu 5 dni :razz: Dali nowy (zregenerowany) alternator, chciał mi mówić że to wina wirnika :roll: Teraz ładowanie 14,3-14,4V. Nie wiadomo co z nowym akumulatorem, w sobotę jadę na sprawdzenie i będę trzymał rękę na pulsie, w razie czego będę domagał się kasy za uszkodzony akumulator od gościa który to robił :evil:

Autor:  mirek19934 [ 01 Maj 2013, 20:31 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

Co może byc przyczy nąbraku niskich obrotów?

Autor:  Jason [ 01 Maj 2013, 20:34 ]
Temat postu:  Re: Obciążenie alternatora? spadek obrotów

Pieter jak masz nowy aku na gwarancji to zajedz do sklepu i powiedz ze cos jest nie tak z aku i ci wymienia

Strona 2 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/